Relacja z Maratonu Błotnego

Autorem relacji jest Marcin Meller.

24 sierpnia 2014 odbył się Maraton Błotny III w Kiełczewie koło Kościana.
W biegu wzięło 143 błotnych biegaczy w tym 3 reprezentantów LKB:

  • Marcin Witt czas: 34:29 (13 miejsce w open i 3 kategorii wiekowej),
  • Marcin Meller czas 42:31 (53 miejsce),
  • Michał Mielcarek czas 1:04:57 (134 miejsce).

Wygrał Wydrych Grzegorz z czasem 31:06, w śród kobiet najlepsza okazała Świątek Agata 37:43.

Trasa miała długość ok. 5km wiodła przez przeszkody usypane z ziemi, ułożone z opon czy snopków, zjeżdżalni wodnych, przejście po linie oraz błotnych przepraw.

Uważam, że organizatorzy w sprawie trasy nie zawiedli (mały minus kolejka do przeprawy linowej). Było naprawdę dużo frajdy w czasie pokonywania każdej przeszkody, a szczególnie przepraw błotnych. W niektórych miejscach woda sięgała do klatki piersiowej, a gdzie indziej trzeba było się czołgać w błocie czy nawet nurkować przed przeszkodami. Naprawdę warto włączyć taki bieg do kalendarza biegacza.

IV Chyża Dziesiątka

O biegu

IV Chyża Dziesiątka do jeden z biegów zaliczanych do GrandPrix Wielkopolski w biegach na 10 kilometrów. Ubiegłoroczna edycja była bardzo udana dla naszych klubowiczów – poza kilkoma rekordami życiowymi, udało nam się przywieźć do Lubonia 4 puchary:

  • dwa zagarnął Adam – za zwycięstwo w swojej kategorii wiekowej oraz Mistrzostwach Dyrektorów/Dyrektorek biegów na 10 kilometrów.
  • jeden przypadł w udziale Maciejowi Wosikowi za 2 miejsce w swojej kategorii wiekowej,
  • a jeden Marcinowi Wittowi za trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej.
    W tym roku na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu nie ma co liczyć, ponieważ żaden ze zdobywców pucharów nie wystartuje w biegu.

    Reprezentanci Lubońskiego Klubu Biegacza

    O tym, kto wystartuje w IV Chyżej Dziesiątce dowiesz się z naszego kalendarza.

  • Maraton błotny

    błotny logo

    O biegu

    24 sierpnia 2014 roku w Kiełczewie koło Kościana odbędzie się trzecia edycja „MARATONU BŁOTNEGO”.

    Nieważne czy masz 16 czy 105 lat! Jeżeli masz 106 lat lub więcej wtedy nie pozwolimy Ci biec. Także nieważne czy przybędziesz na naszą imprezę czysty! Ważne byś przybył pozytywnie nastawiony!
    Specjalnie dla Ciebie i dla twoich znajomych przygotowaliśmy tor przeszkód długości 5km. Taką odległość sportowiec można pokonać w czternaście minut i 59 sekund. Ale nie nasz tor ! Przegotowaliśmy dla Ciebie istny horror ! Będziesz prosił o przebaczenie ! 😉 Przybądź ze znajomymi, rodziną ! Weź udział w błotnym szaleństwie!

    W drugiej edycji wystartowało 52 zawodników wśród nich dwóch biegaczy z Lubońskiego Klubu Biegacza którzy zajęli 2 i 3 miejsce w kategorii open (2. Maciej Wosik i 3. Marcin Witt).

    Reprezentanci Lubońskiego Klubu Biegacza

    O tym kto weźmie udział w Maratonie błotnym, dowiesz się z naszego kalendarza.

    II Lubuski Maraton Szlakiem Wina i Miodu

    wina-i-miodu-2014

    O biegu

    Kilka zdani o biegu od organizatorów:
    Każdy maraton w Polsce ma swój unikalny charakter. Są te duże, „szybkie”, dobrze nam znane, gdzie na starcie zbiera się kilka tysięcy biegaczy z całej Polski i Europy dając poczucie, że tworzymy naprawdę dużą, biegową rodzinę. Przez parę godzin mamy wokół siebie samych przyjaciół, ludzi rozumiejących naszą pasję. Takie biegi są też często uwieńczeniem sezonu, szansą na kolejny rekord życiowy. Rzesze kibiców dodają nam skrzydeł. Są też maratony kameralne, w których nie ma zbyt wielu kibiców, ani atmosfery wielkiego biegowego święta. Każdy z tych małych maratonów jest jednak inny, często jest też sporym wyzwaniem fizycznym. Maratony górskie, po plaży, w trudnym terenie. Takie biegi na długo zapadają w pamięci biegaczy. My mieszkańcy ziemi lubuskiej nie mamy ani gór, ani pięknej piaszczystej plaży, trudno też u nas wytyczyć atestowaną, równą trasę gdzie wszyscy mogliby poprawiać swoje biegowe rekordy. Mamy jednak coś, czym na pewno możemy się poszczycić: mamy piękną zieleń, a wśród niej cudowne winnice i pasieki. Winiarze to ludzie podobni do biegaczy, to ludzie z pasją. Może dlatego tak dobrze się zrozumieliśmy, a ze zrozumienia udało się stworzyć coś wspólnie. I Lubuski Maraton Wina i Miodu to wspólne dzieło lubuskich winiarzy i zielonogórskich biegaczy. Ktoś mógłby powiedzieć, że bieganie to samo zdrowie, a wino… no cóż, różnie to bywa – podobno In vino veritas. Produkty lubuskich winiarzy to trunki szlachetne i oryginalne, przy których wieczorem miło wspomina się przebiegnięte maratony. Osoby, które 24 sierpnia staną na starcie I Lubuskiego Maratonu Wina i Miodu poznają świat tych niezwykłych ludzi. Wierzymy również, że i my biegacze pokażemy goszczącym nas gospodarzom winnic, że biegacz wart jest każdego wina.
    Nie zagwarantujemy Wam życiowych wyników, ale zapewnimy cudowną atmosferę i wspaniałą zabawę od startu do mety, a nawet jeszcze dłużej.