Relacja z II Hochland Półmaratonu

W ubiegłą niedzielę (28 września 2014), odbyła się druga edycja półmaratonu Hochland w Kaźmierzu. Razem z półmaratonem rozgrywany był bieg na 10 kilometrów – Pyrlandzka Dycha.

Startu w biegu nie planowałem – przyznam nawet, że na kilka dni przed imprezą nie wiedziałem o jej istnieniu. Pakiet startowy udało się wygrać w konkursie organizowanym przez portal www.poznanbiega.pl. Ponieważ półmaraton w Gnieźnie okazał się dla mnie całkowitą sportową porażką (podobnie jak Chyża Dziesiątka :)), stwierdziłem, że czas najwyższy, aby w Kaźmierzu przełamać złą passę. Po głowie chodził jak zawsze atak na „życiówkę” z zeszłego roku z Poznania, jednak crossowy charakter trasy (80% las, 20% asfalt) oraz słoneczne prognozy pogody na weekend nie napawały optymizmem. Z drugiej strony, dość niska frekwencja (limit wynosił 250 osób) oraz niezbyt wysoki poziom sportowy (w ubiegłym roku „złamanie” 1:30 wystarczyło na podium) – zachęcały do poważniejszego podejścia do tematu.

Do Kaźmierza wybrałem się wraz z moim najwierniejszym kibicem, czyli Anią oraz „ekipą” PoznańBiega.pl – Kubą wraz z żoną Dorotą oraz Marcinem.

Star biegu zaplanowany był na godzinę 12, więc mieliśmy trochę czasu na rozpoznanie terenu. Biuro zawodów znajdowało się w sali gimnastycznej lokalnej szkoły – pracowało całkiem sprawnie. Niestety na blisko 500 biegaczy (w zdecydowanej większości mężczyzn), przygotowano dwie toalety – jedną damską, drugą męską. Na kilkanaście minut przed startem wytworzyły się tam spore kolejki.

10647086_852860724737850_4275632396391423867_n

Relacja Adama z biegu w Nowym Jorku

Czasem w życiu zdarza się tzw. Dzień Świra. Mój ostatni start śmiało można tak zatytułować 🙂 Starty zagranicą mają w sobie dodatkowy smaczek. Wyjeżdżając w czerwcu do USA liczyłem na to, że uda mi się wystartować w jakiejś imprezie. Mniej więcej w połowie lipca znalazłem fajny bieg, odbywający się z okazji Labor Day, czyli święta pracy (Amerykanie obchodzą ten dzień 1 września). Do wyboru miałem 5 lub 10 km. Zdecydowałem się na krótszy dystans. Bieg odbywał się na Roosvelt Island – wyspie leżącej pomiędzy dzielnicami Manhattan (od zachodu) i Queens (od wschodu). Organizatorem było stowarzyszenie New York City Runs.

IMG_2585