37. Maraton Warszawski

RECENZJA PRZYGOTOWANA PRZEZ ROBERTA ZIELIŃSKIEGO

Warszawa podbita!37. Maraton Warszawski

37. Maraton Warszawski ukończony! Był to chyba pierwszy przemyślany i nie spalony start w tym roku. Równo i przez cały dystans jak na smyczy. Czas 3.53 może nie powala ale ja jestem zadowolony z wyniku. Bieg poprowadzony sześcioma dzielnicami stolicy, dwoma mostami, a nawet tunelem nie pozwalał się nudzić przez te kilka godzin. Sam Stadion Narodowy po starcie mijało się jeszcze dwa razy. Z ciekawszych rzeczy na trasie wspomnieć trzeba o Łazienkach Królewskich, siedzibie Biura Ochrony Rządu czy tunelu, w którym ulokowano punkt z wodą.
W okolicach półmetka minąłem Marcina Mellera, który bieg ukończył z czasem 4.33.
Świetna trasa, choć końcowe podbiegi dały się we znaki i trochę opóźniły dotarcie do mety. Za to ostatnie kilkaset metrów na Stadionie Narodowym dosłownie dodawały skrzydeł. Każdy przez chwilę mógł poczuć się jak gwiazda. A po otrzymaniu medalu na każdego czekała puszka bezalkoholowego Lecha.

W trakcie trwania maratonu w okolicach Stadionu Narodowego odbywał się Bieg Na Piątkę, w którym udział brał kolejny nasz klubowicz, Michał Mielcarek. Ukończył go z czasem 34.22.