Bieg Na Powitanie Lata 2018

Zapraszamy do Biegu Na Powitanie Lata!
W tym roku Bieg odbędzie się w zupełnie nowej formule. Z przyczyn od nas niezależnych nie możemy prowadzić już 12 godzinnej imprezy. W zamian przygotowaliśmy dla Was zupełnie nowe wydarzenie biegowe i mamy nadzieję, że wpisze się ono na stałe w Wasz kalendarz. Trasa Biegu to 9 kilometrów po malowniczych terenach nadwarciańskich oraz w urokliwym Lasku Majońskim. 9 kilometrów czystego, nieskalanego asfaltem crossu! Na trasie będzie też czekała na Was niespodzianka.

Uwaga! Uwaga!
Zapisy rozpoczęte!
Zapraszamy 🙂
http://www.zapisy.maratonczykpomiarczasu.pl/pl/lubon-biega

Więcej szczegółów;

http://powitanielata.lubonskikb.pl/index.php&logo=2

Serdecznie zapraszamy Luboński Klub Biegacza

 

 

Przed Wami relacja Eweliny z niedzielnego Biegu Dookoła Jeziora Brzostek. Miłej lektury

W niedzielę 4 marca tuż przed 11 wesoła i szybka Alfa wyruszyła z trzema zawodnikami Ewelina Wysocka, Robert Zieliński i Grzegorz Pluciński na IV bieg Dookoła Jeziora Brzostek. W związku z tym , iż Alfa była wyjątkowo szybka zjawiliśmy się godzinę przed czasem . Po odebraniu pakietów zajęliśmy strategiczne miejsce w samochodzie i w ciepełku obserwowaliśmy rywali. Po krótkiej rozgrzewce, o godz 12 ruszyliśmy na trasę. No właśnie, trasa leśna, malownicza i tak jak wspomnieli organizatorzy zupełnie nie płaska. Dwa 5 km kółka były bardzo wymagające , trasa super oznaczona. Pierwszy na mecie zjawił się Robert, chwilę za nim Grzegorz a następnie Ewelina, „motywowana” na ostatnim km przez Roberta . Na mecie uzupełniliśmy kalorie, bo przecież to ważna rzecz żeby nie było ujemnej kaloryczność. 😉
Z biegu wywieźliśmy puchar za 1 miejsce w kat. wiekowej – kolejny bieg z pucharem dla LKB !!!
Dziękujemy biegi.wlkp za kolejny super bieg.

VIII Wildecka Dziesiątka – 18 luty 2018

Umówiłam się dzisiaj na bieg z Eweliną. Zresztą na sam bieg namówiła mnie Ewelina 😀. 9:50 pod Biedronką ,tak żeby jeszcze po drodze trening LKB zaliczyć 😎. Punktualnie o godzinie 10 na górce stawiliśmy się na treningu , gdzie czekali już Andrzej z Grzegorzem. Po krótkiej aczkolwiek owocnej wymianie zdań, i przybyciu prezesa, zostało ustalone, że w ramach treningu chłopaki odbiegną nas na bieg 😀.Dla mnie to była super rozgrzewka, jakiej normalnie raczej nie praktykuję ( zazwyczaj po prostu mi się nie chce). W wyśmienitych humorach stawiliśmy się po pakiety po drodze witając znajomych. Na miejscu pojawił się Darek, jako najlepszy motywator dla Eweliny ( potrafi ją odpowiednio poprowadzić do mety). Chłopaki , w ramach treningu pobiegli dalej, żeby za bardzo nie stygnąć. A ja, Ewelina, Dariusz i Maria ustawiliśmy się w tłumie , żeby się trochę ogrzać, przed startem, obmyślając strategię, kto z kim ewentualnie za kim ma biec. Punktualnie o 11 rozpoczął się bieg . Początek trasy prowadził przez teren ogródków działkowych, błoto i dziury. Już na początku biegło mi się dobrze, dla siebie, bez specjalnego spinania. Zapowiadał się dobry bieg. Rozgrzewka najwidoczniej dała rezultat, pomimo, że obawiałam się trochę że po 6 kilometrach przebieżki mogę nie mieć siły na samym biegu. Trasa liczyła dwa 5 kilometrowe kółka po bardzo zróżnicowanej nawierzchni, był asfalt, wąskie ścieżki w krzakach, błoto, trochę niewielkich podbiegów i zbiegów i mnóstwo zakrętów i wywijasów. Ale biegło się rewelacyjnie, pomimo małych komplikacji towarzyskich na trasie. Po przybiegnięciu na metę udałam się na pyszną sznekę z serem i popijając gorącą herbatę czekałam na resztę ekipy. Zakończyłam bieg z wynikiem netto 49:29 pierwsza w kategorii czterdziestek, 8 jako kobieta i 105 open.Wynik poniżej 50 minut zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, nie spodziewałam się tyle użgać na tak pokręconej trasie. Maria była 5 w kategorii, a Ewelina biegnąc z Dariuszem, uzyskała całkiem niezły wynik. Stanęłam na pudle i otrzymałam puchar, zniżkę do biura podróży, piękny kalendarz ścienny i wymarzoną chustę buff, o której od dawna skrycie marzyłam 😍 Podsumowując rozgrzewka w dobrym, towarzystwie dała nam niezłego pałera. W tym roku , jak dotychczas to był dla mnie najbardziej udany bieg!💟 Bardzo dziękuję Ewelinie, że namówiła mnie na wzięcie udziału w Wildeckiej Dziesiątce, organizatorom biegów WLKP za kawał dobrze wykonanej roboty, Robertowi, Grzegorzowi i Andrzejowi za rozgrzewkę , Dariuszowi za podwózkę do domu.