III Bieg Walentynkowy Poznań

W minioną sobotę w samo południe nad Poznańskim Jeziorem Rusałka odbyła się już trzecia edycja biegu walentynkowego. Bieg ten rozpoczął cykl biegów tematycznych, do cyklu wlicza się jeszcze bieg Zajączka, Świętojański oraz Mikołajkowy. Wracając do biegu walentynkowego nie mogło na nim zabraknąć reprezentantów Lubońskiego Klubu Biegacza w składzie Michał Mielcarek, Agnieszka i Marcin Meller oraz Marek Siuda wraz z małżonką Izą, która jest jeszcze nie zrzeszona, ale to kwestia czasu bo żółte barwy klubowe przyciągają coraz większą rzesze płci pięknej. Towarzyszył nam jeszcze jeden klubowicz Klaudiusz tym razem w innej roli, naszego klubowego fotoreportera. Bieg odbywał się w dwóch formułach i na dwóch dystansach Agnieszka i Marcin oraz Marek z Izą biegli dystans 5 kilometrów, ale klasyfikowani byli jako para natomiast Michał bieg ten sam dystans, ale klasyfikowany jako singiel. Dla Michała była to już trzecia edycja zdobył on hattricka. O godzinie 11.45 stanęliśmy do wspólnej rozgrzewki gdy już dokonaliśmy rozgrzewki, a nasze mięśnie były gotowe do startu ustawiliśmy się na linii startu. Start odbywał się fazowo gdy wyruszyły pierwsze dwie grupy nagle okazało się, że Lubońska Żółć wystartuje spod taśmy. 3… 2… 1… Start i ruszyliśmy Michał wydarł do przodu i przez jakieś 500 metrów przewodził stawce i jak sam powiedział mógł się poczuć jak Kenijczyk. Trasa biegu była poprowadzona na około jeziora Rusałka więc delikatnie siąpiący deszcz i plusowa temperatura rozmoczyły cała trasę i było częściowo błoto, a częściowo jeszcze lód, zdarzały się wywrotki i ślizgi. Jako piersi na mecie zameldowali się Marek wraz z małżonką. Następną osobą był nas singiel Michał, a następnie przekroczyli linie mety Agnieszka i Marcin. Ci ostatni zrobili to w niecodzienny sposób bo Marcin przebieg z Agnieszką na rękach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.